
ale i o tym, co myślimy o jego adresacie.
Zaufały nam m.in.:
kancelaria Prezydenta RP, Premiera, Senat, Sejm, Polska Rada Biznesu, HP, IBM, Fujitsusdddd Siemens, Porty Lotnicze, PLL LOT, Centertel, Hongkong Shanghai Banking Corporation, Linde Gaz, Arcus, Kulczyk Holding, Ernst & Young, PTK Centertel, Becton Dickinson zamawiając luksusowe książki artystyczne »
Prezent dla Javiera Solany
Na baczność - choć nie byłem w wojsku - postawił mnie telefon z Kancelarii Prezydenta, kiedy dowiedziałem się, że mamy przygotować coś specjalnego dla Javiera Solany.
Prezydent RP jechał w 1999 r. do Madrytu na decydujące rozmowy o przystąpieniu Polski do NATO.
Wymyślenie stosownego prezentu dla sekretarza generalnego spadło na nas nagle, a termin był na „wczoraj”. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem mogła być ekskluzywna książka artystyczna o tematyce militarnej. Czymś należałoby się pochwalić. Tylko, czym? Nasza ówczesna „potęga wojskowa” nie nadawała się za bardzo do tego, aby się nią szczycić. Od czego jednak jest historia? W XVI i XVII wieku mogliśmy naprawdę imponować wspaniale rozwiniętym uzbrojeniem. Było ono tak pięknie wykonane, że do dziś przedmioty dawniej służące wojsku przedstawianie są w albumach jako dzieła sztuki.
Wybraliśmy do unikatowej oprawy pracę Zdzisława Żygulskiego „Stara broń w polskich zbiorach” appendixem po angielsku. Były w nim pięknie inkrustowane kamieniami szlachetnymi, srebrem i złotem tarcze, buławy, głownie mieczy, koncerzy, zbroje, siodła, itp.
Było na co popatrzeć! Wyszła bardzo ekskluzywna książka. Prezydent zawiózł ją do Madrytu, podarował Solanie, i … przyjęto nas do NATO.

